Gosia i Michał pobrali się w piątek, jak to jest w zwyczaju polskiego konsulatu w Paryżu. Po ceremonii udaliśmy się na korty Rolanda Garrosa, gdzie Pan Młody - instruktor tenisa - pozował ze swoją wybranką. Zwiedzający mają całkowity zakaz wchodzenia na główny kort, ale w dniu ślubu zrobili dla nas wyjątek i pozwolono Gosi zagrać w... szpilkach. Piękne to uczucie oglądać i fotografować, kiedy spełniają się takie marzenia! Po kilku gemach udaliśmy się do dzielnicy La Defense, później był Plac Concorde, Pola Elizejskie, Luwr i Montmartre...
piekny reportaz!dobra robota
OdpowiedzUsuń na zawsze